Całkiem możliwe, że chyba każdy z nas przeżył kiedyś swoją pierwszą miłość- pierwsze zauroczenie, fascynację i nieprzeciętne zainteresowanie drugą osobą, czy flirt. W większości wypadków takie znajomości zdarzają się po raz 1szy w przedszkolu albo podstawówce, oczywistym jest więc, iż nie posiadają one szans na przetrwanie. Przeciętny przedszkolak nie wie praktycznie nic na temat związku. Kontakty chłopców z dziewczynkami polegają tylko na wspólnej zabawie. W tym wieku, dzieci bywają zazdrosne o względy innych osób (w szczególności dorosłych) i nie lubią się dzielić. Kiedy nasi milusińscy wchodzą powoli w wiek szkolny, zaczynają się ,walki” między płciami. Chłopcy i dziewczynki bawią się w osobnych gronach i niejednokrotnie rywalizują ze sobą. Dopiero kiedy z roku na rok rozpoczynają dorastać, zmieniają się ich poglądy w stosunku do siebie. Zmienia się wówczas również ich wygląd zewnętrzny, co jest powodem do zainteresowania ze strony płci przeciwnej. To wysyłanie poprzez chłopców do dziewczyn miłosnych liścików, ponieważ wstyd jest przecież porozmawiać z nią indywidualnie, bo co by inni powiedzieli…Dzieci wieku szkolnym nie wiedzą na czym polega miłość, dlatego też relacji pomiędzy nimi nie możemy nazywać tym mianem. Są to wyłącznie przelotne znajomości, na których jednak młodzież uczy się budować prawdziwe związki. Dzięki takim skradzionym całusom, spojrzeniom w oczy, czy złapaniu za dłoń, dzieci wkraczają w wiek młodzieńczy, w którym przeżyją już swój 1-wszy poważny związek, a w późniejszym czasie kolejny i kolejny… Zakochana nastolatka w każdej sytuacji twierdzi, że to już ten jedyny, ten na zawsze. Na tym teraz polega cały urok młodzieńczej miłości. Zakochujemy się po uszy i nie widzimy żadnej wady u naszych lubych. Jesteśmy w stanie dla tego, czy tej jedynej zrobić wszystko, od przeciwstawienia się rodzicom, po ucieczki z rodzinnego domu.  Jednakże takie pierwsze randki posiadają dla młodzieży bardzo dużą wagę. Precyzują bowiem prawdziwy sens związków, uczą dystansu i umacniają charakter , a dodatkowo pewność siebie. Prawie każdy z nas musi przejść poprzez wiele związków, aby nauczyć się jak trzeba traktować drugą osobę i jak się z nią porozumiewać na tyle, aby być w stanie stworzyć partnerstwo, a potem małżeństwo.